Dobrze poznać lody arktyki

Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości stała się okazją do promocji wielu morskich projektów, choćby Rejsu Niepodległości Darem Młodzieży na czele, czy love Poland jachtem regatowym tej samej nazwie. Nieco mniej uwagi poświęcono inicjatywie badawczej Magnus Zaremba 100PL dr Eugeniusza Moczydłowskiego – wieloletniego pracownika Zakładu Badań Polarnych PAN Grzegorza Szymańskiego – szkoda, bo przyszłości jej wyniki mogą przyczynić się do zwiększenia efektywności badań mórz oceanów.

Autor: Agnieszka Latarska

Nie­ty­po­wy jacht

Ma­gnus Za­rem­ba to nie­speł­na 18-me­tro­wa jed­nost­ka ba­daw­cza, zbu­do­wa­na na po­trze­by bez­piecz­nej pra­cy ba­daw­czej że­glu­gi eks­tre­mal­nych wa­run­kach po­go­do­wych mórz po­lar­nych. Moc­ny ka­dłub wy­ko­na­no alu­mi­nium na wzór fran­cu­skie­go jach­tu Ta­ra. Jed­nost­ka po­sia­da de­mon­to­wa­ną płe­twę ste­ro­wą, wał na­pę­do­wy podno­szo­ny hy­drau­licz­nie kil, co po­zwa­la wmar­z­nąć po­le lo­do­we.

Wnę­trze jach­tu za­pro­jek­to­wa­no spe­cjal­nie dla ce­lów wy­pra­wo­wych: dwa king­sto­ny (ła­zien­ki), kam­buz (kuch­nia), me­sa (po­miesz­cze­nie, któ­rym moż­na np. jeść pra­co­wać). Ka­dłub, aby ark­tycz­ne wy­pra­wy by­ły moż­li­wie kom­for­to­we, za­izo­lo­wa­no pian­ką. Za­mon­to­wa­no tak­że wy­daj­ne ener­go­osz­częd­ne ogrze­wa­nie na olej na­pę­do­wy.

Ta­ka jed­nost­ka, po­rów­na­niu tra­dy­cyj­ny­mi stat­ka­mi na­uko­wo­-ba­daw­czy­mi, da­je moż­li­wość pro­wa­dze­nia kie­run­ko­wych, spe­cja­li­stycz­nych ba­dań miej­scach nie­osią­gal­nych dla zwy­kłych stat­ków. Tym­cza­sem koszt jej bu­do­wy eks­plo­ata­cji jest zna­czą­co mniej­szy.

ma­ły włos od tra­ge­dii

To nie pierw­sza ta­ka wy­pra­wa jach­tu re­jon tak rzad­ko eks­plo­ro­wa­ny. Przy­po­mnij­my, że koń­cu zi­my 2015 ro­ku Ma­gnus Za­rem­ba że­glo­wał re­jo­nie Gren­lan­dii, gdzie te­go ro­dza­ju jed­nost­ki ni­gdy nie pró­bo­wa­ły ope­ro­wać. Bez żad­nych strat awa­rii że­glo­wał kil­ka ty­go­dni wa­run­kach per­ma­nent­ne­go sztor­mu hu­ra­ga­nu, do­pie­ro dro­dze po­wrot­nej, na do­bę przed por­tem do­ce­lo­wym, na Mo­rzu Pół­noc­nym 40 mil od Ber­gen, zo­stał wy­wró­co­ny przez ogrom­ną fa­lę stra­cił maszt. Za­ło­gę ewa­ku­owa­no, Ma­gnus Za­rem­ba zo­stał od­ho­lo­wa­ny do Ber­gen.

Wy­pa­dek dr Eu­ge­niu­sza Mo­czy­dłow­skie­go spo­tkał się nie­sa­mo­wi­tym odze­wem ze stro­ny in­ter­nau­tów, któ­rzy wspar­li go fi­nan­so­wo. Jed­nost­ka wraz ka­pi­ta­nem Mo­czy­dłow­skim wró­ci­ła bez­piecz­nie do kra­ju.

Nie­po­wo­dze­nie nie po­wstrzy­ma­ło ka­pi­ta­na przed re­ali­za­cją ko­lej­nych na­uko­wych pro­jek­tów, po na­pra­wie Ma­gnu­sa. se­zo­nie 2016 Ma­gnus Za­rem­ba wziął udział ba­da­niach pro­gra­mu GLAERE, ba­da­niach hy­dro­aku­stycz­nych, bio­lo­gii eko­lo­gii mo­rza ar­chi­pe­la­gu Sval­bard.

Ko­lej­ny plan ba­daw­czy

tym ro­ku ka­pi­tan Mo­czy­dłow­ski pod­jął pró­bę zre­ali­zo­wa­nia ko­lej­ne­go pla­nu ba­daw­cze­go, czy­li pro­jek­tu Ma­gnus Za­rem­ba 100PL. Je­go ce­lem by­ło ze­bra­nie da­nych na­uko­wych, po­zwa­la­ją­cych zro­zu­mie­niu funk­cjo­no­wa­nia eko­sys­te­mu mórz po­lar­nych pod ko­niec se­zo­nu let­nie­go na po­cząt­ku zi­my 2018 ro­ku. Tra­sa rej­su prze­bie­ga wzdłuż gra­ni­cy lo­du na pół­noc od ar­chi­pe­la­gu Sval­bard na wschód od pół­noc­ne­go krań­ca Gren­lan­dii. Ce­lem by­ło po­bra­nie prób or­ga­ni­zmów ro­ślin­nych zwie­rzę­cych, za­sie­dla­ją­cych stre­fę wód bez­po­śred­nim są­siedz­twie pól lo­do­wych pod lo­dem mor­skim.

Czytaj Więcej – Kup dostęp do e-wydnia tylko 8,99 zł